Przejdź do głównej zawartości

"Zgadnij kto" - Chris McGeorge


Jeden pokój. Pięcioro podejrzanych. Trzy godziny na wykrycie zabójcy. 














"Zgadnij kto" to jedna z pozycji, które mają za zadanie "uwięzić" czytelnika w tak zwanym "escape roomie". To miejsce, w którym liczy się czas, precyzja i spryt. Tam umieszczono głównych bohaterów książki. Jednak ich czas jest dużo cenniejszy.

Jeśli nie odkryją, kto jest sprawcą morderstwa, do którego zdecydowanie doszło, wszyscy zginą. A sprawa jest naprawdę niełatwa - każde z nich ma jakiś związek z ofiarą.

Jednak tylko jeden z nich, Morgan Sheppard, jest odpowiedzialny za tę"zabawę". Ludzie, którzy się z nim tam znaleźli, są jedynie pionkami w grze o zemstę. Tylko kto się mści? I dlaczego w taki sposób?

Lata kłamstw sprawiły, że bohater nie potrafi wyjść z roli oszusta, nawet jeśli przyznanie się do wielu spraw mogłoby uwolnić całą resztę od wyroku śmierci. Dotychczas grał - teraz musi pokazać, jak poradziłby sobie w prawdziwym życiu.


Wysoko ceniony prawnik, zagorzała katoliczka, młoda dziewczyna, ufny pracownik hotelu, urocza blondynka i on, Morgan - oni wszyscy są zdezorientowani. W pomieszczeniu grasuje morderca i nikt nie może sobie powierzyć zaufania. Nie mogą zostać przyjaciółmi - bo jeśli czas się skończy...

Podczas wnikliwych analiz na jaw wychodzą nowe fakty. Sprawy przybierają nowy obrót, wszystko nagle i drastycznie przyspiesza, a lista podejrzanych rośnie, mimo że na początku wydawało się, że plotka o mordercy to kłamstwo. Ktoś, komu ufali lub nie, ktoś kto potrafił się zakamuflować i grać, sprawił, że pokój ponownie owinął się grozą. A może to oni wszyscy są winni?















Postanowiłam zmienić styl pisania. Myślę, że tak będzie lepiej.

A zrobiłam to po przeczytaniu "Zgadnij kto", ponieważ uznaję to za coś nowego w moim życiu. Wspomniałam, że zaczęłam swoją przygodę z blogiem od kryminału, a teraz proszę - wracam do korzeni. Sporo było tu ostatnio słodyczy - za dużo, jak dla mnie.

Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z czymś takim. Miałam sięgnąć po książkę, która istotnie nazywa się "Escape Book", ale uznałam, że mogę się przejechać na zbyt pochopnej decyzji. "Zgadnij kto" było właściwie pod ręką. Pomyślałam: czemu nie?

Przyznam, że byłam bardzo podekscytowana kiedy zaczynałam czytać, jednak wraz z rozwojem akcji, wraz z analizą głównego bohatera, straciłam ten zapał. Chciałam tylko wiedzieć, kto to zrobił, kto odpowiada za tę farsę, bo powroty do przeszłości bohatera, zbyt częste zresztą, to nie w moim stylu. Myślę, że gdyby nie to, nie oceniałabym książki tak krytycznie. Jednak poza tym, wszystko było w porządku.

Uważam, że stawianie czytelnika w takiej sytuacji jest ryzykowne, a jednocześnie fascynujące. Kiedy się tę książkę czyta, ma się poczucie, że czas faktycznie ucieka - a to prawda, na czytaniu. Boimy się rozwiązania, bo jeśli powieść jest takim fenomenem, z pewnością będzie ono nieprzewidywalne.

Polecam tę książkę wszystkim miłośnikom kryminałów. Jeśli chcecie poczuć dreszcz emocji, czytać z zapartym tchem, może znajdziecie tu coś dla siebie. I, kto wie, może wcale nie takiego końca byście się spodziewali...

Dziś trochę krótko, ale następna recenzja już się pisze - myślę, że Wam się spodoba.





- Książkomaniaczka

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Zabójstwo Rogera Ackroyda" - Agatha Christie

  "Pan się ze mnie śmieje... ale nic nie szkodzi. Czasami starzy śmieją się ostatni, a młodzi, ci sprytni, nie śmieją się wcale".

"Rebeka" - recenzja książki i Netflixowej ekranizacji

  "Każdy z nas ma swojego demona, który go tyranizuje i zadręcza, aż wreszcie trzeba mu wypowiedzieć walkę".

"Daj mi odpowiedź" - Sandy Hall

Ponoć niełatwo mieć siedemnaście lat. Problemy kumulują się jeden za drugim, każdy gorszy od poprzednika. Przyjaźnie się sypią, uczucia gasną i czas zacząć podejmować ważne, wartościowe decyzje na drodze do dorosłości... Teo to sympatyczny, przystojny i uczynny chłopak. Mieszka z matką, jej partnerem i przyrodnimi młodszymi siostrami. Jego najlepszym przyjacielem jest Ravi, tak naprawdę to od zawsze. Teo lubi spędzać czas w towarzystwie swoich sióstr, choć bywa to męczące. Usilnie stara się znaleźć swojego prawdziwego ojca, bo ojczyma ma już powoli po uszy. Jane mieszka parę domów dalej. Wierzy w wiele przesądów, uwielbia oglądać seriale i jest wiecznie niezdecydowana. Chciałaby pozostać w tym momencie, kiedy nie musi myśleć o przyszłości i studniach, które ciągle narzuca jej matka - w końcu ma czas. Swoje wątpliwości powierza Magicznej Ósemce, ma też siostrę Margo. Ojciec dziewczyny chce by ta szła swoją drogą, jednak rodzicielka Jane już tę drogę za nią wybrała. Margo zawsze...